Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HK-10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HK-10. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 lutego 2016

Nothing less than Nude :)

Osoby, które czasami tu zaglądają, od razu zauważą zmianę szaty mojego bloga. Nic dziwnego, w końcu po tak długiej przerwie należało wraz z reaktywacją coś trochę odświeżyć.

Wybrałam kolory nude, które bardzo lubię. Generalnie od wielu lat w mojej kosmetyczce można znaleźć kosmetyki tylko w tych kolorach. Co innego lakiery - tutaj mam cały przekrój kolorów wśród których królują kolory niebieskie. Dlatego kiedy ponad miesiąc temu postanowiłam zakupić na próbę 2 zwykłe (czyli nie magnetyczne ;) ) hybrydy z aliexpress, mój wybór padł na kolory, które bardzo lubię, a których nie używam z racji tego, iż zwykłe lakiery jakie posiadam w tych odcieniach, mają słabe krycie i wymagają wielu warstw, czego akurat przy zwykłych lakierach nie lubię ze względu na długie schnięcie. Uff,ale długie mi zdanie wyszło:D. Oczywiście używam topów seche vite i posche ale to nic nie zmienia.

Mój wybór padł na polecane lakiery CNDs w bordowych buteleczkach. Przejrzałam wzorniki i wybrałam kolorki 44 i 48, czyli kremowo-beżowy i taki złamany róż. Oczywiście nie można się spodziewać że to co widać na wzornikach z aukcji i na zdjęciach w necie będzie wyglądać tak samo w realu. Na szczęście kolorki, które do mnie przyszły są cudowne i dokładnie takie jakie chciałam żeby były.


piątek, 19 lutego 2016

Magnetyczny french i kocie oko

Ostatnio stałam się ogromną fanką hybryd z efektem magnetycznym. Lakiery magnetyczne nie są nowością i miały je kiedyś w ofercie firmy takie jak essence i Golden Rose. Są to lakiery zawierające drobinki metali, które po przyłożeniu magnesu (zwykle z jakimś wzorkiem: linie, gwiazda itp) powodują przemieszczenie się ich dając określony wzór.

Przyznam szczerze, że efekty przy wymienionych wzorach magnesów nie zachwyciły mnie na tyle aby do tego typu zdobień powracać. Kiedyś opublikowałam post o tego typu lakierze z essence, który można znaleźć tutaj.

Teraz nasuwa się pytanie dlaczego po latach nagle stałam się ich fanką? Stało się to za sprawą efektu kociego oka (cat eye effect) i efektu 3D. Pewnie się zastanawiacie cóż to takiego? Już wyjaśniam. Efekt osiąga się przy pomocy specjalnego magnesu, który tworzy pojedynczą linię. Linię tę można zrobić wzdłuż paznokcia lub po jego przekątnej. Powstała linia przy ruchu ręki/palca daje wrażenie przemieszczania się a także wrażenie, iż jest ona jakby na powierzchni lakieru co daje efekt 3D. Sama linia z tą głębią w tle przypomina oko kota ;). Poniżej można zobaczyć przykład ze wzornika lakierów elite99, które zamówiłam na aliexpress.